Nikozja, CY
26°C
2.6 m/s
89%

Luksusowe auta w cenie roweru: na Cyprze ujawniono wielomilionowy proceder z samochodami z Wielkiej Brytanii

05.08.2026 / 13:05
Kategoria wiadomości

Tysiące samochodów, fikcyjne dokumenty, miliony euro niezapłaconych podatków i śledztwo z udziałem Prokuratury Europejskiej. Cypryjska służba celna uważa, że rynek samochodów używanych przez lata działał w szarej strefie.

Miliony euro ominęły budżet

Na Cyprze trwa śledztwo w sprawie jednego z największych procederów na rynku samochodów używanych. Departament Ceł sprawdza import samochodów z Wielkiej Brytanii przez Niderlandy i Bułgarię, który według wstępnych szacunków mógł pozbawić budżet milionów euro.

Kontrolą objęto już ponad tysiąc samochodów. Śledczy uważają, że przy ich odprawie systematycznie zaniżano wartość celną, co pozwalało znacznie zaoszczędzić na cłach i podatkach. W dziesiątkach, a być może nawet w ponad stu przypadkach wykryto podrobione lub zmienione dokumenty.

O śledztwie poinformowano 4 sierpnia. Uczestniczą w nim służby celne Niderlandów i Bułgarii, Prokuratura Europejska oraz OLAF — unijne biuro ds. zwalczania nadużyć finansowych.

Jak działał proceder

Po brexicie samochody z Wielkiej Brytanii są objęte cłami jak import z państwa trzeciego. Według śledczych samochody najpierw sprowadzano do Niderlandów, gdzie odprawiano je po sztucznie zaniżonej wartości. Następnie wysyłano je do Bułgarii, wystawiano dokumenty unijne i dopiero potem sprowadzano na Cypr jako towary z UE.

Właśnie dlatego śledztwo okazało się skomplikowane: na Cyprze nie można ponownie naliczyć ceł, a do możliwego naruszenia prawa doszło formalnie w pierwszym kraju wjazdu do Unii Europejskiej. Co więcej, władze tych państw poinformowały, że odprawa odbyła się zgodnie z ich procedurami.

Nawet rower kosztuje więcej

Według starszego inspektora celnego Georgiosa Konstantinou niektóre kwoty w deklaracjach wyglądały absurdalnie nisko.

«To ceny, za które dziś nie kupi się nawet roweru», — powiedział.

Według danych celnych reprezentacyjne sedany i SUV-y wyceniano czasami na zaledwie jedną piątą, a w niektórych przypadkach — nawet jedną dwudziestą ich rzeczywistej wartości.

Pod podejrzeniem — nie tylko podatki

Służba celna sprawdza również, czy proceder służył obchodzeniu cypryjskiego zakazu importu z państw trzecich używanych samochodów starszych niż pięć lat.

Po rejestracji w Bułgarii takie samochody formalnie stawały się pojazdami z państwa UE i mogły bez przeszkód trafić na cypryjski rynek.

Co stanie się z rynkiem

Zdaniem służby celnej uchylanie się od płacenia ceł pozwala sprzedawać samochody znacznie taniej, niż mogą to robić oficjalni importerzy, co prowadzi do nieuczciwej konkurencji.

Kontrole doprowadziły już do opóźnień w odprawie samochodów sięgających dwóch–trzech miesięcy. Wielka Brytania pozostaje przy tym jednym z głównych dostawców używanych samochodów na Cypr.

Jeśli podejrzenia się potwierdzą, śledztwo może stać się jedną z największych spraw dotyczących oszustw celnych w historii wyspy.

Komentarze (0)