Mark Cuban: masowe zwolnienia z powodu AI są na razie mało prawdopodobne
Podczas gdy niektórzy liderzy branży technologicznej ostrzegają przed rychłym wyparciem „białych kołnierzyków” przez sztuczną inteligencję, miliarder i inwestor Mark Cuban uważa takie prognozy za przesadzone.
Jego zdaniem główną przeszkodą w masowym zastępowaniu pracowników przez AI nie jest sama technologia, lecz jej wysoki koszt i ograniczona niezawodność. Zauważył, że korzystanie z agentów AI może kosztować firmy ponad 100 tysięcy dolarów rocznie, co sprawia, że wcale nie są one tanią alternatywą dla ludzkiej pracy.
Cuban podkreślił, że AI wciąż nie jest w stanie w pełni uwzględniać kontekstu, brać odpowiedzialności i wykazywać się praktycznym osądem nabytym przez doświadczenie. Według niego systemy AI działają raczej na poziomie stażystów niż dojrzałych specjalistów.
Mimo ostrzeżeń szefów wielkich firm technologicznych o możliwych masowych redukcjach, zwolnienia na dużą skalę z powodu AI jeszcze nie nastąpiły. Analitycy zauważają, że firmy częściej wykorzystują temat sztucznej inteligencji jako uzasadnienie optymalizacji zatrudnienia, niż rzeczywiście zastępują ludzi maszynami.
Cuban uważa, że zanim biznes wkroczy na drogę pełnej automatyzacji, musi wziąć pod uwagę nie tylko wydajność, ale także ryzyko moralne, organizacyjne i finansowe.

