Na Cyprze ostrzegają przed ryzykiem niedoboru mięsa przed Wielkanocą z powodu pryszczycy
Sytuacja z pryszczycą na Cyprze pozostaje napięta i już wpływa na rynek mięsny w przededniu Wielkanocy. Przedstawiciele branży ostrzegają przed ryzykiem niedoborów, zwłaszcza jagnięciny i koziny.
Szef związku rzeźników, Costas Leivadiotis, nazwał obecną sytuację bezprecedensową. Według niego rynek znajduje się obecnie w stanie niepewności, a producenci borykają się z poważnymi trudnościami.
Jednym z głównych problemów pozostaje brak informacji dla rolników. Jednocześnie trudności pojawiają się na etapie logistyki: transport i ubój zwierząt odbywają się w warunkach ograniczonych możliwości. Na Cyprze działają tylko dwie duże rzeźnie i jedna mała, co dodatkowo obciąża system i wpływa na dostawy.
Eksperci zauważają, że kwestią jest nie tylko dostępność zwierząt, ale także to, czy uda się je na czas przetworzyć i dostarczyć na rynek.
Jednocześnie oczekuje się, że ceny wieprzowiny pozostaną stabilne — podjęto już decyzję o masowym uboju około 300 tysięcy zwierząt w celu stabilizacji sytuacji.
Władze ostrzegają również, że epidemia może wpłynąć nie tylko na podaż, ale i na popyt. W obliczu niepewności część konsumentów może przejść na produkty alternatywne, w szczególności na kurczaka. Zapasy mięsa drobiowego są już analizowane, aby prognozować ewentualne zmiany cen.
Ponadto specjaliści monitorują sytuację produktów mlecznych, ponieważ zakłócenia w hodowli zwierząt mogą wpłynąć na cały łańcuch dostaw.
Wzrost cen paliw również wywiera presję na rynek, zwiększając koszty produkcji.

