Noc syren i wybuchów w Akrotiri: mieszkańcy w panice opuszczali domy
Trzy minuty po północy — cisza. I nagle ogłuszający wybuch rozdarł nocne niebo nad Akrotiri.
Syreny zawyły. Mieszkańcy obudzili się w panice. Ludzie zostali dosłownie zerwani z łóżek — strach, niepewność, trwoga.
Według naocznych świadków, zaraz po wybuchu w powietrze wzbiły się samoloty bojowe z brytyjskiej bazy w Akrotiri. Wielu mieszkańców wybiegło na ulice, jedni się modlili, inni w pośpiechu pakowali rzeczy i opuszczali domy.
Pierwsze doniesienia mówiły o upadku nieznanego obiektu. Później pojawiła się informacja o upadku drona na terenie brytyjskiej bazy lotniczej. Napływały również niepotwierdzone dane o drugim obiekcie, który został przechwycony.
Ludzie spędzili noc w samochodach
Mieszkańców poinformowano, że jeśli chcą, mogą zakwaterować się w Centrum Koordynacyjnym w Limassol. Niektórzy woleli spędzić noc w samochodach na parkingach, czekając na rozwój wydarzeń.
Rano odbyło się spotkanie w radzie lokalnej z udziałem przedstawicieli gminy, obrony cywilnej i właściwych organów.
Nowy alarm w ciągu dnia
Mimo zapewnień o opanowaniu sytuacji, o 12:15 po południu syreny w bazie zabrzmiały ponownie. W niebo wzbiły się cztery samoloty wojskowe. Wywołało to nową falę paniki wśród ludności.
Brytyjskie bazy zostały ewakuowane, a do mieszkańców Akrotiri wysłano komunikat o trwającym zagrożeniu. Władze Republiki ogłosiły obowiązkową ewakuację i wezwały ludzi do przeniesienia się do szkół w sąsiednich miejscowościach.
Choć oficjalnie sytuacja jest oceniana jako opanowana, dla mieszkańców Akrotiri strach stał się już rzeczywistością.
Możesz być zainteresowanym także tym:
- Cypryjski sąd odrzucił apelację ojca w sprawie o opiekę nad dziećmi mieszkającymi w Niemczech
- Mieszkańcy Nikozji zaniepokojeni niskimi lotami śmigłowca
- W Pafos zawalił się balkon: ranna kobieta
- Zła pogoda wyrządziła poważne szkody na plantacjach ziemniaków na Cyprze
- Ekolodzy odnotowali trzy przypadki strzelania do kotów w Larnace i Pafos

