Nowy mural w starej Nikozji: piękno bez złudzeń i rozmowa o współistnieniu

W starej części Nikozji, przy ulicy Trikoupi, zakończono prace nad wielkoformatowym muralem street-artowym o długości około 38 metrów. Projekt stał się częścią programu odnowy i „restartu” historycznego centrum miasta, realizowanego przy wsparciu władz miejskich i rady turystyki.
Ulica Trikoupi, prowadząca na północ od ronda Ochi i położona w pobliżu meczetu Omeriye, przez długi czas była uznawana za problematyczną: gęsto zaludniona dzielnica migrantów, konflikty, przestępczość oraz upadek drobnego biznesu. W latach 2024–2025 ulica była niemal przez rok zamknięta z powodu szeroko zakrojonych prac, co mocno uderzyło w lokalnych przedsiębiorców.
Dziś wygląd dzielnicy wyraźnie się zmienił: bruk zamiast asfaltu, ograniczony ruch samochodowy, ujednolicone szyldy, a parking przeniesiony poza ulicę. Ściana parkingu stała się „płótnem” dla nowego muralu.
Autorem pracy jest znany, lecz anonimowy artysta uliczny Twenty Three, często nazywany „cypryjskim Banksym”. Znany jest z politycznie zaangażowanych prac i inspiruje się realizmem społecznym, w tym twórczością Diego Rivery.
Jak podkreśla artysta, mural nie próbuje upiększać rzeczywistości. Przed rozpoczęciem pracy przeprowadził około 15 wywiadów z mieszkańcami dzielnicy, aby zrozumieć jej wewnętrzną dynamikę.
„To nie jest czarno-biała historia. Jest tu wiele warstw — jak w cebuli. Ludzie są różni, ale są zmuszeni współistnieć” — wyjaśnia autor.
Na muralu przedstawiono sceny codziennego życia dzielnicy oraz motyw współistnienia, a także ironiczną aluzję do samego artysty: pracownik miejski zamalowuje jego charakterystyczną postać — owcę Ludovico, którą władze wcześniej wielokrotnie usuwały z murów miasta.
Mimo wizualnych zmian mieszkańcy przyznają, że problemy nie zniknęły. Konflikty, narkotyki i incydenty kryminalne nadal się zdarzają. Jeden z lokalnych mieszkańców opowiedział, że nawet nagranie wideo ataku na sklep z groźbami użycia noża nie doprowadziło do reakcji policji.
Dzielnica pozostaje kontrastowa: obok nowych akademików studenckich stoją budynki o wątpliwej reputacji. Niemniej jednak artysta nie twierdzi, że sztuka jest w stanie rozwiązać problemy społeczne.
„Nie wierzę, że mural może wszystko naprawić. Ale jeśli ktoś się uśmiechnie, widząc go, to już jest krok w stronę dialogu” — mówi Twenty Three.
Jego zdaniem sztuka nie daje gotowych rozwiązań, ale może tworzyć przestrzeń do współistnienia — a tego właśnie najbardziej brakuje dziś starej Nikozji.
Możesz być zainteresowanym także tym:
- Cypryjski projekt CYMEPA na rzecz odbudowy ekosystemów otrzymał międzynarodowe finansowanie
- Policja pilnie eskortowała rodzinę z rannym dzieckiem do szpitala w Nikozji
- Podpalenie salonu samochodowego w Limassol: zniszczone dwa luksusowe auta
- Od Antarktydy do orbity: cypryjski lekarz zmierza ku marzeniu o kosmosie
- Głośny incydent w szpitalu w Larnace: 42-letnia pacjentka znaleziona nieprzytomna w toalecie

