Połowa pasażerów odmówiła lotu na Cypr po incydencie na niebie
Około połowy pasażerów rejsu Aegean Airlines, który został zawrócony nad Cyprem, odmówiło ponownego lotu na wyspę w obawie przed zaostrzeniem konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Poranny lot z Aten do Larnaki przygotowywał się już do lądowania, gdy w przestrzeni powietrznej Cypru doszło do incydentu wojskowego, w wyniku którego w powietrze poderwano stacjonujące na wyspie greckie myśliwce F-16.
Samolot znajdował się w strefie oczekiwania przez około 15 minut, po czym pilot otrzymał polecenie powrotu do Aten. Maszyna wylądowała na lotnisku Eleftherios Venizelos około godziny 10:50.
Po około godzinie zorganizowano nowy lot na Cypr, jednak na pokład weszła tylko połowa pierwotnych pasażerów — reszta zdecydowała się zostać w Grecji, obawiając się możliwych ataków na wyspę w obliczu eskalacji konfliktu.
Jedna z pasażerek opowiedziała, że pilot ogłosił już lądowanie, gdy samolot nagle zaczął krążyć. Później załoga poinformowała o incydencie wojskowym i konieczności oczekiwania na zgodę na lądowanie.
Inni pasażerowie przyznali, że po tym zdarzeniu uważają Cypr za niebezpieczne miejsce na podróż i postanowili nie kontynuować wycieczki.
Możesz być zainteresowanym także tym:
- Na Cyprze liczba pozwoleń na budowę wzrosła o 19,5% w 2025 roku — powierzchnia projektów zwiększyła się o 41%
- Główny naukowiec na Cyprze opowiedział o wzroście udziału kobiet w nauce
- Kryzys w TRPC trwa: protesty, strajki i rozmowy bez rezultatu
- Ministerstwo Zdrowia Cypru ostrzega lekarzy przed ryzykiem wirusa Zachodniego Nilu

