Rynek nieruchomości na Cyprze bije rekordy. Dlaczego mieszkania nadal drożeją mimo kryzysów
Rynek wbrew wszystkiemu
Mimo napięć geopolitycznych i niepewności gospodarczej rynek nieruchomości na Cyprze przeżywa najlepszy okres od 2007 roku.
Największą niespodzianką jest to, że wspierają go nie tylko zagraniczni inwestorzy. Nawet w najdroższym mieście kraju, Limassol, większość kupujących to Cypryjczycy. W czerwcu zarejestrowano tam 727 transakcji, z których tylko około jedna trzecia przypadła na cudzoziemców. To podważa powszechne przekonanie, że rynek żyje wyłącznie dzięki kapitałowi zagranicznemu.
Czerwiec był rekordowy
W czerwcu na Cyprze zarejestrowano 1964 transakcje kupna-sprzedaży — o 27% więcej niż rok wcześniej. W pierwszym półroczu sprzedaż wzrosła o 15% i przekroczyła 10 tysięcy nieruchomości.
Najbardziej imponujący wzrost odnotował Limassol — aż o 64%. Pafos zyskał 28%, Nikozja — 10%, a Larnaka — 6%. Tylko Famagusta zakończyła miesiąc niewielkim spadkiem.
Eksperci apelują jednak, by nie przeceniać czerwcowych danych. Część transakcji mogła zostać zarejestrowana z opóźnieniem, dlatego właściwiej jest oceniać wyniki całego półrocza. A te potwierdzają: rynek rośnie pewnie już piąty rok z rzędu.
Kto dziś kupuje nieruchomości
Cudzoziemcy nadal aktywnie inwestują w cypryjskie nieruchomości. W czerwcu nabyli 816 obiektów — 41,5% wszystkich transakcji, podczas gdy rok wcześniej ich udział wynosił 37%.
Mimo to większość zakupów wciąż dokonują Cypryjczycy. To właśnie połączenie popytu wewnętrznego i zainteresowania zagranicznych inwestorów zapewnia obecną odporność rynku. Jednocześnie Pafos pozostaje głównym centrum zagranicznego popytu, a Limassol — biznesową stolicą wyspy.
Dlaczego mieszkania drożeją
Przyczyna jest prosta: kupujących przybywa, a budować taniej się nie da.
- Według Eurostatu ceny mieszkań wzrosły o 3,8%.
- Jednocześnie drożeje budowa — rosną koszty materiałów, pracy i produkcji.
Te wydatki nieuchronnie przekładają się na ceny nowych nieruchomości. Według Centralnego Banku Cypru wysoki popyt i wzrost kosztów budowy pozostaną głównymi czynnikami dalszego wzrostu cen.
Główne wyzwanie
Drugą stroną rynkowego boomu jest gwałtowne spadanie dostępności mieszkań dla samych Cypryjczyków. Eksperci ostrzegają: jeśli podaż nowych mieszkań nie będzie rosła szybciej, ceny będą nadal rosnąć, a zakup własnej nieruchomości stanie się jeszcze trudniejszy.
Jesienią możliwe są nowe ograniczenia
Już we wrześniu parlament Cypru rozpatrzy projekt ustawy zaostrzającej zasady zakupu nieruchomości przez obywateli państw trzecich. Nie chodzi o zakaz, lecz o dodatkowe ograniczenia przy nabywaniu gruntów rolnych, obiektów w strefach ochrony przyrody oraz w pobliżu infrastruktury strategicznej, a także o wzmocnienie kontroli nad transakcjami korporacyjnymi.
Co dalej?
Dziś cypryjskie nieruchomości pozostają jednymi z najbardziej odpornych w Europie. Jednak najważniejsze pytanie nie dotyczy już tego, czy wzrost się utrzyma, lecz czy uda się zachować równowagę między interesami inwestorów a dostępnością mieszkań dla mieszkańców wyspy. To właśnie od tego będzie zależeć dalszy rozwój rynku.



Komentarze (0)