Cypr wzmacnia kurs obronny na Zachód: szkolenia w USA i modernizacja baz
Republika Cypryjska stawia kolejny krok w kierunku zbliżenia do zachodnich standardów obronnych. Powodem stała się informacja prezydenta Nikosa Christodoulidesa o pierwszym cypryjskim kandydacie przyjętym do Akademii Marynarki Wojennej USA.
Eksperci postrzegają to wydarzenie jako symboliczny, ale ważny etap po zniesieniu amerykańskiego embarga na dostawy broni w 2022 roku. Chodzi nie tylko o współpracę wojskową, ale także o standaryzację szkolenia kadr, podnoszenie kwalifikacji i wzmacnianie pozycji dyplomatycznej kraju.
Równolegle Cypr, przy wsparciu USA, modernizuje kluczowe obiekty wojskowe. W szczególności baza lotnicza „Andreas Papandreou” w Pafos zostanie rozbudowana, aby przyjmować samoloty transportowe i śmigłowce, w tym C-130 i Chinook. Baza marynarki wojennej „Evangelos Florakis” otrzyma nowe lądowisko dla helikopterów oraz możliwości obsługi większych okrętów. Prace planuje się rozpocząć w 2027 roku.
Władze podkreślają, że modernizacja jest skierowana przede wszystkim na zadania humanitarne — ewakuację i logistykę w sytuacjach kryzysowych, co odzwierciedla dążenie Cypru do pełnienia roli centrum stabilności w regionie.
Kwestie bezpieczeństwa były również kluczowe podczas niedawnego szczytu Unii Europejskiej, gdzie Cypr i Grecja zwróciły uwagę na artykuł 42.7 dotyczący wzajemnej obrony. Premier Kyriakos Mitsotakis poparł ten kurs, podkreślając konieczność wzmocnienia zbiorowego bezpieczeństwa.
Dodatkowy impuls współpracy daje udział Cypru w amerykańskich programach szkolenia wojskowego. Zgodnie z budżetem obronnym USA, kraj otrzymał możliwość uczestnictwa w wielonarodowych ćwiczeniach do 2027 roku, co rozszerza integrację z partnerami z Europy Wschodniej.
Oczekuje się, że w najbliższych latach liczba cypryjskich wojskowych szkolących się w USA będzie rosła. Według ocen analityków przyspiesza to nie tylko modernizację armii, ale także wzmacnia międzynarodowe więzi kraju, tworząc nowe sojusze strategiczne.

