Pożar w górach Limassol zapomniany? Mieszkańcy żądają odpowiedzi
Minęło kilka miesięcy od niszczycielskiego pożaru w górskich rejonach dystryktu Limassol. Pierwsze dni to strach, gniew, głośne deklaracje i obietnice. A potem — cisza.
Dla tych, którzy nie mieszkają w dotkniętych wioskach, tragedia wydaje się należeć do przeszłości. Ale na miejscu jest inaczej: spalone domy wciąż stoją opuszczone, ludzie nadal żyją w niepewności, a przyroda się nie odrodziła.
Tak, wiosną ziemia miejscami się zieleni, pojawiają się dzikie kwiaty, kwitną migdałowce. Ale ekosystem się zmienił. Lasy, które rosły przez dziesięciolecia, zostały zniszczone. Spłonęły sosny, oliwki, krzewy. Zniknęły owady, pszczoły, znajome zapachy. Krajobraz pozostaje czarny.
Jednocześnie nie przedstawiono pełnego raportu na temat tego, co poszło nie tak. Nie było publicznego śledztwa, jasno określonej odpowiedzialności ani zrozumiałego planu odbudowy.
Możesz być zainteresowanym także tym:
- Na Cyprze pojawił się niedobór leków ratujących życie dla przewlekle chorych
- Cypr nieco ustępuje UE pod względem cyfryzacji biznesu
- Ponad 2000 policjantów zabezpieczy porządek podczas wyborów parlamentarnych na Cyprze
- Na Cyprze uratowano młodego orła przedniego po śmierci matki porażonej prądem z linii energetycznej
- Inflacja na Cyprze przyspieszyła do 3% na tle rosnących cen energii

