Migrant na Cyprze Północnym otrzymał pensję po skandalu
Na Cyprze Północnym pakistański robotnik zdołał otrzymać swoje wynagrodzenie dopiero po interwencji władz i nagłośnieniu sprawy.
Chodzi o migranta, który został zwolniony bez ostrzeżenia i nie otrzymał zarobionych pieniędzy. Dopiero 34 dni po zwolnieniu poinformowano go, że może zgłosić się po wypłatę.
Po publikacjach w mediach i włączeniu się organów państwowych, pracodawca wypłacił mężczyźnie ponad 37 tysięcy lir tureckich.
Sam robotnik przyznał, że bez rozgłosu w prasie najprawdopodobniej nigdy nie odzyskałby swoich pieniędzy.
Dodatkowo sytuację komplikował fakt, że ze względu na specyfikę przepisów ryzykował znalezieniem się w nielegalnym statusie. Jednak ogłoszona amnestia migracyjna pozwoliła mu złożyć wniosek i pozostać w kraju legalnie.
Historia wywołała szeroki oddźwięk i ponownie podniosła kwestie wyzysku pracowników zagranicznych oraz konieczności wzmocnienia kontroli nad pracodawcami.

