W Larnace może dojść do ewakuacji kompleksu mieszkalnego na 500 osób: budynek sprawdzany pod kątem stanu technicznego
W Larnace rozważana jest możliwość ewakuacji dużego kompleksu mieszkalnego, w którym mieszka około 500 osób. Powodem stała się wstępna ocena techniczna, która wskazała na możliwe niebezpieczeństwo konstrukcji budynku. Ostateczna decyzja zostanie podjęta po szczegółowej opinii prywatnego inżyniera.
Według informacji portalu Philnews, pierwsza kontrola została już zakończona i wykazała potencjalne ryzyka konstrukcyjne. Władze podkreślają jednak, że na razie nie ma podstaw do natychmiastowego wykwaterowania.
W kompleksie mieszkają zarówno stali lokatorzy, jak i najemcy, w tym osoby korzystające z wynajmu krótkoterminowego przez Airbnb. Są wśród nich obywatele Cypru oraz obcokrajowcy.
Przewodniczący okręgowej organizacji samorządu lokalnego w Larnace, Angelos Hadjicharalambous, oświadczył, że wszystkie decyzje będą podejmowane wyłącznie na podstawie pełnego raportu technicznego. Według niego nie można eksmitować ludzi, opierając się jedynie na wstępnych danych. Opinia inżyniera spodziewana jest w najbliższych dniach.
Gmina zaznacza, że nie jest to odosobniony przypadek. W mieście zidentyfikowano kilka innych potencjalnie problematycznych budynków, a na ogólnej liście znajduje się około 565 obiektów wymagających sprawdzenia. Przy czym szczegółowe opinie techniczne istnieją tylko dla części z nich. Do niedawna w Larnace udało się zbadać około 100 budynków, jednak po ostatnich tragicznych wydarzeniach w sąsiednim regionie kontrole przyspieszono.
Sytuacja na całej wyspie pozostaje napięta. W Limassol do ewakuacji przygotowywany jest już jeden kompleks mieszkalny, w którym mieszka 20–30 rodzin. Stosowana jest tam procedura stopniowego przesiedlenia: najpierw lokatorzy dostali trzy miesiące na wyprowadzkę, potem termin skrócono do trzech dni, po czym podjęto kroki prawne.
Dodatkowa uwaga do problemu wzrosła po zawaleniu się awaryjnego domu w dzielnicy Germasogeia w kwietniu. W wyniku tragedii zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne, mimo że lokatorzy nadal płacili za mieszkania.
Teraz los budynku w Larnace zależy od jednego dokumentu — opinii inżynierskiej, która określi, czy setki osób będą musiały pilnie opuścić swoje domy.

