Cyprus, Nicosia

Europa na rozdrożu: Losy myśliwca szóstej generacji rozstrzygną się na Cyprze

22.04.2026 / 21:40
Kategoria wiadomości

Spotkanie prezydenta Francji Emmanuela Macrona z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem, zaplanowane na 23–24 kwietnia w kuluarach nieformalnego szczytu Unii Europejskiej, może stać się punktem zwrotnym dla europejskiej polityki obronnej. Szczególnie symboliczne jest to, że ten historyczny wybór dokonuje się właśnie w Republice Cypryjskiej, która jest dziś kluczową platformą dyskusji o zbiorowym bezpieczeństwie UE.

W programie — losy ambitnego projektu budowy myśliwca szóstej generacji Future Combat Air System (FCAS). Program ma na celu zastąpienie obecnych samolotów bojowych Dassault Rafale i Eurofighter Typhoon, jednak zamiast demonstracji jedności Europa ryzykuje niepowodzenie jednego z największych projektów obronnych XXI wieku.

Jakie znaczenie ma projekt FCAS dla obronności Cypru i UE?

Projekt FCAS jest fundamentem przyszłej strategicznej autonomii Europy, zapewniając państwom członkowskim UE, w tym wyspie Cypr, dostęp do zaawansowanych technologii lotniczych oraz jednolitego systemu sieciocentrycznego zarządzania walką. System obejmuje nie tylko samolot załogowy, ale także towarzyszące mu drony oraz wspólną „chmurę bojową”.

Według doniesień dziennika Handelsblatt, negocjacje między Dassault Aviation a Airbus utknęły w martwym punkcie. Kwestia podziału ról i własności intelektualnej skomplikowała się na tyle, że druga faza programu jest faktycznie zamrożona od stycznia 2025 roku. Teraz decyzja należy do Berlina: czy Niemcy pozostaną w projekcie, czy postawią na nim krzyżyk w najbliższych dniach.

Francuska pewność siebie i rachunek handlowy

Strona francuska prowadzi negocjacje z pozycji siły. Powodem jest stabilny popyt na myśliwce Rafale na rynku światowym, poparty dużymi zamówieniami ze strony Indii. Podczas gdy konkurent — Eurofighter Typhoon — przegrywa przetargi, Dassault planuje zwiększyć produkcję do 35 maszyn rocznie do 2030 roku.

Producent, który już z sukcesem sprzedaje sprawdzony myśliwiec, może pozwolić sobie na ryzyko nawet w tak złożonym, długofalowym projekcie, jak samolot szóstej generacji.

Hiszpania: trzeci partner pod znakiem zapytania

Na tym tle bezbronna wydaje się Hiszpania, finansująca około 33% programu o wartości 100 miliardów euro, ale niebiorąca udziału w kluczowym spotkaniu. Hiszpańska firma Indra odpowiada za opracowanie systemów sensorowych — krytycznie ważnego elementu kompleksu. Madryt zainwestował już ponad 700 milionów euro w program SIAGEN, ale kwestia jego realnego wpływu na projekt pozostaje otwarta.

Niemiecki „plan B”: Europa podzielona na dwa obozy?

Berlin rozważa alternatywny scenariusz: stworzenie dwóch oddzielnych myśliwców w ramach FCAS — francuskiego oraz hiszpańsko-niemieckiego. Do projektu w takim formacie mogłaby dołączyć szwedzka firma Saab. Taki scenariusz niesie jednak ze sobą poważne ryzyko:

  • utrata możliwości stworzenia jednolitego lotnictwa pokładowego;
  • trudności z integracją broni jądrowej;
  • fragmentacja eksportowego rynku zbrojeniowego.

Decydujący moment dla jedności europejskiej

Los FCAS zależy teraz wyłącznie od woli politycznej. Decyzja, która zostanie podjęta w wyniku negocjacji na Cyπrze, określi zdolność Europy do działania jako spójna całość strategiczna. Jeśli kompromis między Macronem a Merzem nie zostanie znaleziony, kontynent ryzykue utratę nie tylko programu o wartości 100 miliardów euro, ale i symbolu swojej obronnej autonomii.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Skomentować,zaloguj się na swoje konto lub utwórz nowe →